Jakkolwiek prace nad nową wersją Wspólnej Polityki Rolnej odbywaja się w atmosferze ogólnego chaosu czy wręcz szaleństwa, które ogarnęły świat w 2020 roku, parlament Europejski wytyczył już pewne kierunki działań na kolejny okres finansowania (2021-2027). Jednym z nich jest tzw. "Rolnictwo Cyfrowe" i nie jest wcale zbyt wcześnie aby się zastanowić co kryje się pod tym hasłem. 

Niezaprzeczalnym faktem jest, że nowe technologie otwierają przed nami wiele możliwości, również w zakresie efektywnej i przyjaznej środowisku gospodarki rolnej. Jest to możliwe dzięki między innymi szczegółowemu monitorowaniu stanu gleby i składników odżywczych, przewidywaniu pogody, wspieranego technologią dawkowaniu nawozów i tzw. środków ochrony roślin, planowaniu zmianowania, nawadniania  itp. 

Technologia to jednak miecz obosieczny. Dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek mamy poczucie, że zamiast ułatwiać nam życie i służyć zwiększeniu wydajności, zmniejszeniu nakładów pracy i zyskaniu szczególnie cennego dla rolnika czasu, dzieje się wręcz odwrotnie. Nie sposób uniknąć wrażenia, że pierwszym i głównym celem cyfryzacji staje się zwiększona centralizacja i kontrola nad każdym szczegółem życia rolników i obywateli. Na ile istniejący system dopłat i kontroli ma faktycznie na celu wspieranie rolnictwa przyjaznego środowisku, a na ile jest to jedynie pewna "zielona fasada"?   Ogromne środki finansowe pozyskane z naszych podatków przekazywana są nadal głównie na wspieranie struktur korporacyjnych i rolnictwa przemysłowego. Rolnicy ekologiczni co roku muszę borykać się z coraz większą ilością kontroli, regulacji i procedur. Nie trzeba było czekać na rok pandemii aby poczuć ciężar obostrzeń podatkowych i sanitarnych, które nie od dziś godzą w małe lokalne przetwórstwo i rodzinne rolnictwo.

W przyjaznym portalu "Zielone Wiadomości" ukazał się bardzo szczegółowy artykuł analizujący za i przeciw cyfryzacji rolnictwa, autorstwa prof. Marii Staniszewskiej. Pani Maria jest jedną z zasłużonych działaczek polskiej sceny ekologicznej, szczególnie w zakresie rolnictwa. Od dawna działa między innymi jako Prezes Zarządu Głównego Polskiego Klubu Ekologicznego w Krakowie. Była również przedstawicielką organizacji pozarządowych w Radzie Rolnictwa Ekologicznego przy Ministrze Rolnictwa i Rozwoju Wsi od 2007 do 2016.  Artykuł polecamy tutaj  https://zielonewiadomosci.pl/tematy/ekologia/rolnictwo-cyfrowe-za-i-przeciw/ 

Ponadto, 20 maja ekologiczna organizacja pozarządowa  Friends of the Earth Europe opublikowała raport „Przyszłość rolnictwa” analizujący propozycje nowej Wspólnej Polityki Rolnej. Możemy w nim przeczytać, że cyfryzacja rzeczywiście może znacząco ułatwić ocenę aktualnego stanu gleby na polach, w tym zawartości biogenów (związków azotu i fosforu), i tym samym wskazać na ich dokładne zapotrzebowanie. Nie rozwiąże natomiast podstawowego problemu, jakim będzie utrwalanie  rozwoju rolnictwa przemysłowego; nie skupia się bowiem na rozwijaniu takiego rolnictwa, które w aktywny sposób chroni i odbudowuje ekosystemy i bioróżnorodność. Raport przygotowany przez FoEE ostrzega, że rolnictwo cyfrowe nie sprzyja klimatowi i środowisku, lecz oddaje produkcję żywności w ręce ogromnych korporacji, których celem jest  tylko bezwzględny zysk. Szczegółowy raport mozna pobrać tutaj https://koalicjazywaziemia.pl/wp-content/uploads/2020/05/FoEE_Future_of_Farming_report_polish_v3-pages.pdf

Dodaj komentarz